Popularność e-papierosów sprawia, że na ich temat krąży wiele obiegowych opinii. Analizy „specjalistów” czy artykuły w Internecie co chwilę wyłuszczają wady i zalety papierosów elektronicznych. Oczywiście wiele z tych historii jest wyssanych z palca i nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Warto zatem przyjrzeć się kilku najważniejszym faktom i mitom, które krążą na temat e-papierosów.

E-papierosy szkodzą biernym palaczom

To dosyć popularna opinia, która w prosty sposób nawiązuje do działania tradycyjnych papierosów. Zapominamy jednak, że e-papierosy działają zupełnie inaczej. I są na to dowody w postaci badań. Wskazują one, że w pomieszczeniu, w którym ktoś używał e-papierosa pozostają jedynie śladowe ilości nikotyny i substancji zapachowych. W samej „chmurce” jest aż 4-krotnie mniej substancji potencjalnie niebezpiecznych, niż ma to miejsce w przypadku dymu z tradycyjnych papierosów. A nawet te, które wykryto występowały w tym przypadku w dużo mniejszym stężeniu. W pomieszczeniu, w którym używany jest e-papieros ilość nikotyny jest niższa aniżeli próg wykrywalności. Teza o szkodliwym wpływie e-papierosów na biernych palaczy jest zatem mitem.

E-papierosy pomagają rzucić palenie

W tym przypadku również musimy posiłkować się badaniami. Według testów International Journal of Clinical Practice, które zostały przeprowadzone na 100 użytkownikach e-papierosa, aż 78% osób zrezygnowało zupełnie z palenia tytoniu. Podobne badania przeprowadzili włoscy uczeni. Na ich prośbę 40 palaczy zaczęło używać e-papierosów. Po pół roku 9 uczestników przestało w ogóle palić tradycyjne papierosy. Blisko 12% badanych zmniejszyło liczbę wypalanych papierosów o 80%. Prawie 30% zmniejszyło ilość wypalanych papierosów o połowę.

Jak to możliwe? Liquidy używane w e-papierosach zawierają nikotynę, co pozwala zaspokoić głód nikotynowy. Jednocześnie nie wdychamy wszystkich szkodliwych związków, które wydzielają się w trakcie spalania tytoniu. Jak pokazują badania e-papierosy wspomagają proces rzucenia palenia.

E-papierosy zawierają substancje smoliste?

Bardzo popularny jest mit o substancjach smolistych, jakie znajdują się w e-papierosach. To najgroźniejszy element dymu wdychanego w trakcie palenia tradycyjnych papierosów. Związki smoliste osadzają się w płucach i oskrzelach. Z czasem są także wchłaniane do okolicznych tkanek. To właśnie przez substancje smoliste płuca palacza są czarne, a nie różowe. A w e-papierosach…nie zachodzi proces spalania, w związku z czym nie powstają substancje smoliste. Tak więc twierdzenie dotyczące tego, że e-papierosy wydzielają substancje smoliste jest mitem.

E-papierosy wywołują alergię

Głównym składnikiem liquidu w e-papierosach jest glikol propylenowy, który jest ogólnie stosowanym dodatkiem spożywczym oraz kosmetycznym. Skład substancji wchodzących w skład liquidów jest dosyć krótki. Nie stwierdzono ich działania alergennego. Niemniej jednak jeśli dana osoba jest uczulona na konkretny składnik, w tym przypadku glikol propylenowy, to powinna unikać wapowania. Powinna też unikać stosowania wielu kremów i spożywania produktów, które zawierają glikol.

E-papierosy mają równie duże grono zwolenników i przeciwników. Niemniej jednak oceniając dany produkt warto opierać się na faktach. Tymczasem wiele obiegowych opinii, które krążą na temat e-papierosów nie są zgodne z rzeczywistością. Dlatego należy z dużą dozą rezerwy podchodzić do licznych publikacji na ten temat. I nie czerpać informacji tylko z jednego źródła, ponieważ może się ono okazać stronnicze.