Efektywność e-papierosów w perspektywie dwuletnich obserwacji klinicznych

Od dłuższego czasu na włoskim uniwersytecie w miejscowości Catania zespół pod kierownictwem profesora Riccardo Polosy prowadzi badania dotyczące między innymi efektywności e-papierosów jako środków wspomagających rzucanie palenia tytoniu.

Ukazała się właśnie kolejna publikacja, w której badacze podsumowują wyniki obserwacji po 24 miesiącach od chwili rozpoczęcia eksperymentu.

W eksperymencie uczestniczyło 40 badanych. Nie jest to może liczba imponująca, ale najważniejsze, moim zdaniem, jest to, że eksperyment trwa już naprawdę bardzo długo. Drugą kwestią bardzo ważną jest fakt, że badani byli rekrutowani spośród osób, które nie miały intencji rzucenia palenia tytoniu a wcześniej paliły co najmniej 15 papierosów dziennie przez minimum 10 lat.

Co wiemy o tej grupie po dwóch latach? 5 osób nadal nie pali, co stanowi 12,5%. Polosa wydzielił inną grupę – tych, którzy rzucili zupełnie albo znacząco ograniczyli palenie, pozostając hybrydowcami. W tym drugim przypadku ograniczenie to musiało wynieść minimum 50% w stosunku do liczby papierosów wypalanych przed rozpoczęciem badania. Łącznie takich osób było 16, co stanowi 40%. Warto też zauważyć, że tylko 20% badanych nie osiągnęło żadnego sukcesu, czyli nie zmniejszyło liczby wypalanych papierosów tradycyjnych.

Warto podkreślić, że 12,5% badanych, którzy porzucili nałóg to wynik lepszy niż publikowane dane dla nikotynowej terapii zastępczej, gdzie zwykle nie więcej niż 10% osób osiąga sukces.

Nie zaobserwowano istotnych działań niepożądanych. Jedyne, które badani zgłaszali, to niewielkie podrażnienie jamy ustnej lub gardła oraz suchy kaszel. Nie stwierdzono objawów alergicznych. Nie zauważono też żadnych objawów niepożądanych typowych dla farmakoterapii antynikotynowej, takich jak depresja, pobudzenie, bezsenność czy uczucie głodu.

Podsumowując wnioski z tej pracy: spośród ludzi palących dużo i długo, którzy nie mieli zamiaru rzucać palenia, po dwóch latach 40% albo rzuciło palenie albo też ograniczyło liczbę wypalanych papierosów co najmniej o połowę. 12,5% całkowicie jest wolnych od nałogu, co jest wynikiem lepszym niż średni dla nikotynowej terapii zastępczej.

Może kiedyś jakieś polskie ośrodki medyczne zdecydują się na podobne badania?